piątek, 5 sierpnia 2011

Co nowego?


Jest pytanie, powinna pojawić się także odpowiedź - zatem odpowiadam – nic szczególnego! Jakoś niewiele mam do powiedzenia i jeszcze mniej do pokazania w związku z tym wymownie milczę, wpisując się idealnie w ogólno - komiksowy stan rzeczy. Prawdę mówiąc, coś tam sobie czasami narysuję lub pociągnę komputerowymi farbkami, ale by wszem i wobec się trochę przypomnieć wkleiłem stary obrazek, który pojawił się już na tym blogu z okazji urodzin Simsona, w 2009 roku. Jednak, tym razem nabrał kolorów i nowej wymowy za sprawą... No dobra... Napiszę to... Miłości...

Być może wkrótce napiszę coś o koszulkach z obrazkami Krisa i moimi, ale to za jakiś czas. Dzisiaj tylko tyle, tymczasem, spadam, pozdrawiam, pa!

5 komentarze:

  1. te wszytskie plataniny jak zawsze bardzo mi sie podobaja:) Mam nadzieje ze jeszcze wroci okres czestszych postow;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Kiedyś się w końcu ogarnę, pozbieram... Dzięki... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Jak ja lubię Twój styl!
    Ten ptaszek z czymś mi się kojarzy. Andrzeju, tylko dałbym szaro-burzowe tło.
    Rozumiem jednak stan ducha Twojego acan! Gdy globus w niebiesiach, a serce ugodzone grotem Amora, tylko gorące barwy przychodzą na myśl:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Miłość raczej motywuje a nie rozleniwia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Można gdzieś znaleźć turiale jak krok po kroku nakładać takie kolorki ???

    OdpowiedzUsuń na zawsze