
środa, 2 września 2009
Straine
Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu i chociaż blogasek jeszcze nie zaczął pokrywać się pajęczyną (swoją drogą to mógłby być fajny patent dla rzadko odświeżanych blogów, a może już ktoś wpadł na taki pomysł?) wrzuciłem stronkę ze Strainem. Przypomniał mi o niej Śledziu, który swojego, pinupa wystawił do licytacji na poczet Funduszu Przeprowadzkowego. Jaka jest geneza powstania tej planszy? Pamiętam, że kiedyś Śledziu (bodaj w roku 2002) puścił farbę, że Burt Softa i Chris Weber (Bartosz Minkiewicz i Krzystof Tkaczyk) szykują kolejny album z tą kultową już postacią, chodziło prawdopodobnie o „Straine: Purgatorium” i być może wcisną do niego różne takie trybuty rysowane przez innych rysowników. Do dzisiaj komiks na rynku się nie pojawił a ja w tym czasie nawet lekutko planszę odświeżyłem, zatem miłego oglądania!

Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Plansza czaderska! Aż chciałoby się więcej. Straine'a pamiętam, mam, czytałem kilka razy i bardzo go lubię. To jeden z niewykorzystanych bohaterów komiksu polskiego (pewnie zaginął w jednej ze swoich brawurowych akcji). Szkoda, że nie doszło do publikacji z Twoim udziałem, bo mógłby to być ciekawy album, z wykopem.
OdpowiedzUsuńTen komiks byłby zapewne ciekawy bez względu na to, czy ta stronka by się tam znalazła, czy nie, ale dzięki. Strain to fajny bohater był, może chłopaki kiedyś do niego wrócą?
OdpowiedzUsuńPlansza fajowa, tylko Straine jakiś taki chudziutki, może kryzys go dopadł?
OdpowiedzUsuńRasterki pasują.
OdpowiedzUsuńŁadniutkie (jeno, że za cholerę nie kojarzę postaci o którą chodzi).
OdpowiedzUsuńSimson - to prawda, że bykiem nie jest. Mam tendencję do wyszczuplania postaci chyba dlatego, że sam jestem nieco „zaokrąglony”.
OdpowiedzUsuńKolec - czasami się uda, jednak nie używam rastrów zbyt często, bo to dosyć agresywny środek.
Haku - S pojawił się w albumie Straine: Dystrykt Galicja, w nieistniejących już magazynach KKK i Arena Komiks, chyba także w Cyrkielni. Nie było tego bardzo dużo, ale bohater zapadał w pamięć. Nie wiem czy można te komiksy gdzieś znaleźć, ale polecam.
Dzięki za odwiedziny, chłopaki!
Swietna sprawa z tym rastrem w tle:) Wogole ladna plansza:)
OdpowiedzUsuńNatknąłem się przypadkiem. Sympatyczne. Odezwę się przy kolejnym wydawnictwie. W sumie nigdy nie byłem pewny jak postrzegana jest postać, a tu wychodzi na to, że jednak nienajgorzej
OdpowiedzUsuń